Amigdala a kaizen
Przeglądając notatki o układzie limbicznym natknąłem się na amigdalę. Ze zdziwieniem zauważyłem, ze to jest inna nazwa ciała migdałowatego, które kojarzy mi się z kaizen i stąd przyszedł impuls, aby podać kilka informacji na ten temat.
Kaizen jest potocznie zwane „strategią/metodą małych kroków”. Wywodzi się z Japonii. W XX kaizen znalazło szerokie zastosowanie w gospodarce, szczególnie w Japonii w przemyśle samochodowym. Aktualnie kazein popularne jest na całym świecie w strategiach zarządzania, osiągania celów, organizacji czasu pracy, szkoleniach, coachingu.
Tutaj skupię się na tym jak kazein może być pomocne w osiąganiu celów, wdrożeniu aktywności, którą chcemy realizować.
Wspomniane wcześniej ciało migdałowate uaktywnia się, gdy damy sobie zbyt duże zadanie powodujące stres, napięcie, blokadę. Wcześniej lub później rezygnujemy z danego celu, aktywności. Ile razy próbowałeś zacząć rano ćwiczyć, uczyć się języków, zacząć biegać, jeść mniej lub nie jeść po 19.00. itp.?
W strategii kazein chodzi o to, aby nie „budzić” ciała migdałowatego, podejmować tak małe kroki, aby do takiej aktywacji nie dochodziło. Pojawia się inny aspekt, gdy nie jest ono „obudzone”, sami chcemy więcej. Możemy stopniowo zwiększać daną aktywność mając na uwadze, aby ciało migdałowate sobie „spało”. Praktyczne przykłady:
- chcesz zacząć rano wykonywać ćwiczenia – pierwszym krokiem może być 1 ruch najmniejszym palcem u ręki.
- chcesz zacząć systematycznie czytać – przeczytaj 1 słowo lub zadnie, włóż do książki zakładkę i poczuj, że zaliczyłeś, osiągnąłeś to.
- chcesz zacząć uczyć się języków obcych – zapisz 1 słówko w zeszycie, tak masz to dzisiaj zaliczone, naprawdę zrobiłeś to, nie chciej od razu pół godziny lub godziny działań.
Ważne jest wybieranie celów, które rzeczywiście chcemy realizować, które są zgodne z naszymi zainteresowaniami, pragnieniami, potrzebami, tylko z jakiś powodów mamy trudność w ich osiągnięciu. Cele mogą też dotyczyć relacji np.: kroki, jakie podejmujemy, aby naprawić związek. Pomocne jest zaznaczanie kolejnych kroków, zwłaszcza na początkowym etapie. Jeżeli chcesz możesz sprecyzować cel wg terminologii S.M.A.R.T. Wytyczne jak to robić możesz znaleźć w literaturze, internecie. Dobre „wysmartowanie” celu wymaga pewnej praktyki. Nie jest to jednak niezbędne. Możesz napisać cel, tak jak Ty go rozumiesz i przetestować strategię małych kroków. Ważne, abyś poczuł i zrozumiał czy/ jak kaizen może Cię wspierać.
Działania kaizen nie są w konflikcie do innych sposobów osiągania celów, jeżeli dotychczasowe metody sprawdzają się, to stosuj je nadal. Kaizen jest podejściem, które możesz spróbować, gdy inne działania Cię zawiodą. Spotkałem się też z opinią terapeutki czaszkowo-krzyżowej, że sesje powodują często zmiany, które mogą być postrzegane jako małe, ale finalnie maja duży wpływ na jakość naszego życia. Podobnie jak w kaizen:)